Od pięknych i odważnych po stylowe i dyskretne, Pablo Kümin ożywia peruki. Tutaj przedstawia swój proces...
Jeśli chodzi o peruki, Pablo jest rzemieślnikiem. Jego prace starają się rzucić wyzwanie możliwościom włosów, naginając i przekształcając zasady na każdym kroku. Na potrzeby tej sesji zdjęciowej, która była efektem współpracy Pablo, Schwarzkopf i renomowanej publikacji poświęconej urodzie i kulturze, TUSH Magazine, stylista fryzur podkreśla, że peruki są idealnym narzędziem do tworzenia efektów, które trudno sobie wyobrazić.
Opowiedz nam o tym, jak zaczynałeś i rozwijałeś swoją technikę?
W 2008 roku, podczas mojego szkolenia w Kuhn Academy w Zurychu, nauczyliśmy się strzyc włosy przy użyciu technik Vidal Sassoon i TONI & GUY. Sassoon inspirował się architekturą i Bauhausem. W rzeczywistości cała współczesna branża fryzjerska opiera się na tych zasadach.
Często pracujesz z perukami. Co Cię w nich fascynuje w porównaniu z naturalnymi włosami?
Już w szkole podstawowej uwielbiałam pracować rękami na zajęciach z rękodzieła. Mam przed sobą przedmiot, który staje się rzeźbą. Podczas procesu twórczego mogą zdarzać się błędy i jest to dobra rzecz, ponieważ mogą one doprowadzić mnie do nieoczekiwanych miejsc i poprawić efekt końcowy.
Pracujesz na arenie międzynarodowej i z największymi domami mody. Jak radzisz sobie z napięciem między sztuką a komercją?
Naprawdę lubię pracować w obu światach. Dla mnie to jak jednoczesne karmienie lewej i prawej półkuli mózgu - każda z nich ma swoje zalety. Z jednej strony chcę zbudować coś w przestrzeni komercyjnej, co może również wesprzeć finansowo moją kreatywną pracę. Wspólnie oba te obszary mogą się rozwijać.
Twój styl jest zarówno punkowy, jak i awangardowy. Czy są jakieś wizualne lub kulturowe odniesienia, do których ciągle wracasz?
Mój styl to tak naprawdę mała podróż przez moje życie. Undergroundowa scena techno, której byłem częścią jako nastolatek, miała na mnie bardzo silny wpływ. Na tych imprezach, na których obowiązywał dress code, ludzie byli bardzo punkowi. Już wtedy projektowałem i tworzyłem postacie - i to jest właśnie sedno mojej dzisiejszej pracy.